Szkoła Podstawowa im. Leona Hempla w Skorczycach

  • Kartka z kalendarza

  • Statystyki

    • Odwiedziny: 8548282
    • Do końca roku: 256 dni
    • Do wakacji: 68 dni

Skorczyce na tropie samolotów

11 września 2025 r. uczniowie z klas III – VI postanowili sprawdzić, dlaczego Port Lotniczy Lublin działa w… Świdniku, jak dostać się na pokład samolotu i co tak naprawdę robią ludzie biegający po płycie lotniska w kolorowych kamizelkach. W tym celu wyruszyli na niezwykłą ekspedycję.

Mimo padającego deszczu już od samego początku było luksusowo. Przeszli z opiekunami i przewodnikami - panem Jackiem i panią Olą - od wejścia do terminala odlotów do niemal samego samolotu ścieżką VIP jak prawdziwe gwiazdy. (Ciekawe, czy to oznacza, że już mogą wystąpić w „Tańcu z Gwiazdami”?) Żeby nie było zbyt „normalnie”, oczywiście podczas kontroli bezpieczeństwa musiały zapiszczeć bramki – to pani Monika zapewniła dodatkowe atrakcje. Tak naprawdę to były tylko jej okulary, ale… bez przeszukania przez strażników się nie obyło.

Uczniowie dowiedzieli się, jak działa obsługa lotniska – od personelu naziemnego przez strażników służby celnej (którymi są także psy – jak poznana sympatyczna, nieźle węsząca suczka Figa), Lotniskową Służbę Ratowniczo-Gaśniczą (sympatyczni panowie pozwolili obejrzeć z bliska specjalistyczne pojazdy i dali mały popis zjazdu na rurze) i ludzi machających świecącymi lizakami (koordynatorów ruchu naziemnego, czyli marszałków) po tych, którzy dbają, by walizki nie poleciały do Honolulu zamiast na przykład do Warszawy.

Na miejscu dzieci zobaczyły też lądowanie prawdziwego samolotu. Nie wylądował jak w kreskówkach – na spadochronie – tylko całkiem elegancko kołował do terminala. Został odpowiednio zabezpieczony, żeby za szybko ponownie nie odleciał, i podłączony do dystrybutora z paliwem (wszak samolot nie wielbłąd – pić musi). A pasażerowie, którzy z niego wysiedli, mieli prawdziwy komitet powitalny, przesyłający uśmiechy i pozdrowienia. Chyba nasi uczniowie trochę rozjaśnili im ten deszczowy dzień…

To była wycieczka pełna wiedzy i szeroko otwartych oczu. Dla wielu uczniów wizyta na lotnisku i obserwacja z tak bliskiej odległości lądowania samolotu była pierwszym tego typu doświadczeniem. Kto wie, może za kilka lat ktoś z uczestników tej wyprawy sam zasiądzie za sterami samolotu albo przynajmniej zostanie… dyrektorem lotniska.

Serdecznie dziękujemy pracownikom Portu Lotniczego Lublin za ciepłe przyjęcie i przekazanie wielu interesujących informacji.

Z uwagi na charakter zwiedzanego miejsca i zakaz fotografowania (nie obowiązywał jedynie w siedzibie LSGR), część zamieszczonych zdjęć została pobrana ze stron Portu Lotniczego Lublin.